Lucia Puenzo „Anioł śmierci”

Lucia Puenzo „Anioł śmierci”

Lucia Puenzo „Anioł śmierci”

Lucia Puenzo to argentyńska pisarka i reżyserka. Oprócz tego, że stworzyła trzy powieści („XYZ”, „Tajemnica dziewczyny znad jeziora” oraz  „Anioł śmierci”), wyreżyserowała i napisała scenariusz do kilku filmów krótkometrażowych, dokumentalnych i seriali telewizyjnych.

„Anioł śmierci” to jedyna książka tej autorki, którą czytałam. Była tak świetna, że pokochałam ją niemalże od pierwszej strony.

Rok 1960. Josef Mengele ma 49 lat i jest poszukiwany przez organy ścigania z jednego, bardzo poważnego powodu. Podczas drugiej wojny światowej skazywał ludzi na śmierć w komorach gazowych oraz przeprowadzał brutalne i bestialskie eksperymenty na dzieciach, dorosłych oraz bliźniakach. Po wojnie zostawił wszystko i uciekł do Argentyny, by tam w ukryciu kontynuować swoje przerażające plany medyczne. Okazja trafia się, gdy pewnego dnia na stacji benzynowej spotyka dwunastoletnią Lilith i jej rodzinę. Dziewczyna jest za niska jak na swój wiek i Mengele w swojej chorej wyobraźni widzi ją jako potencjalny obiekt badawczy. Przyłącza się do podróżującej rodziny i staje się ich przyjacielem. Wkrótce namawia rodziców nastolatki na to, by podawać jej hormon wzrostu. Problem w tym, że dziewczyna odczuwa po nim silne skutki uboczne i zaczyna podupadać na zdrowiu. Nikt prócz Mengele nie wie, co wstrzykuje  Lilith i jakie są tego konsekwencje. Pewnego dnia nad Josefem zaczynają zbierać się czarne chmury. Musi uciekać, a tym samym porzucić swój „obiekt badawczy” i jego rodzinę. Problem  w tym, że nie wiadomo jakie szkody rzekomy hormon wzrostu wyrządził w organizmie nastolatki.

„Anioł śmierci” to opowieść o zbrodniarzu wojennym ukrywającym się przed światem i korzystającym z naiwności prostych ludzi, by spełniać swoje chore ambicje i plany. To także historia rodziców, którzy zaufali obcemu człowiekowi na tyle, by poświęcić zdrowie a nawet życie własnego dziecka. Książka przedstawia też problem nieudolności czy niewydolności organów ścigania. Zbrodniarz wojenny, który ma na swoim sumieniu śmierć wielu niewinnych ludzi chodzi po ulicach Argentyny, odwiedza znajomych i śpi spokojnie, czując się zupełnie bezkarnym. Jego poczucie braku winy jest tak duże, że nie boi się nawet używać swojego prawdziwego imienia i nazwiska.  

Książka jest znakomita pod każdym względem. Akcja toczy się powoli i spokojnie, ale nie brak w niej zaskakujących zwrotów akcji. Ciekawa i prosta fabuła kończy się równie interesującym zakończeniem. Muszę z czystym sumieniem stwierdzić, że dawno nie czytałam tak dobrej lektury.

W 2013 książka została zekranizowana pod tym samym tytułem. Film, wyreżyserowany przez samą autorkę powieści był kandydatem do Oscara. 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Najczęściej przeglądane

Opublikowano 25/08/2017, 12:24 przez Książkowy Świat
marta-reich-sztuki-i-sztuczkiMarta Reich „Sztuki i sztuczki” Marta Reich „Sztuki i sztuczki” Czy sztuka i sztuczka to to samo?  W pewnym sensie tak. Oba pojęcia odnoszą się do...
Opublikowano 24/06/2017, 12:35 przez Książkowy Świat
agnieszka-pruska-zwloki-powinny-byc-martweAgnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe” Agnieszka Pruska „Zwłoki powinny być martwe” Zwłoki to podstawowy i najważniejszy element kryminału. Bez...
Opublikowano 04/06/2017, 11:59 przez Książkowy Świat
mary-sue-ann-zabojcza-podswiadomoscMary Sue Ann „Zabójcza podświadomość” Mary Sue Ann „Zabójcza podświadomość” Motyw zabójstw, zwłaszcza brutalnych jest dość często powtarzany w...
Opublikowano 20/05/2017, 12:47 przez Książkowy Świat
carla-mori-krew-pot-i-lzyCarla Mori „Krew, pot i łzy” Carla Mori „Krew, pot i łzy” Czytając „Kod Leonarda da Vinci” Dana Browna podziwiałam autora za odwagę pokazania światu...
Opublikowano 05/05/2017, 15:03 przez Książkowy Świat
grzegorz-wielgus-krzyzowiecGrzegorz Wielgus „Krzyżowiec” Grzegorz Wielgus „Krzyżowiec” Epoka średniowiecza od zawsze była moją ulubioną. I bynajmniej nie chodzi tu o królewny...